CODZIENNOŚĆ

NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE

Był moment, że utknęłam, nie wiedziałam, chyba każdy z nas czasami tak ma. Usiadłam i nie wiedziałam, co dalej, potrzebowałam czasu, tak, potrzebowałam się zatrzymać by usłyszeć Siebie. Nie wiedziałam nic. Potrzebowałam na jakiś czas zostawić i po prostu nie wiedzieć, co dalej, w którą stronę i z jakimi ludźmi i po co to wszystko.

I powiedzieć sobie na jakiś czas, to jest ok. Bo jak nie wiesz, to jak masz podjąć decyzje, nie podejmę jej teraz i tyle i przyjęłam ten stan na dany moment jako najlepsze rozwiązanie.
Cholernie trudne to było ale dzisiaj wiem, że takie momenty są szalenie ważne, pozwalają sprawdzić, co po jakimś czasie, w Tobie cały czas i nadal jest żywe a co już umarło.

DOJRZAŁE LATO

Koniec lipca/ początek sierpnia to już jest inne lato.Takie lato ze zwojami słomy, agrestem i porzeczkami zbieranymi z krzaka. Lato w kolorze dojrzałych wiśni, moreli i śliwek, które zamykamy w słoikach.

Lato cały czas niespieszne ale już z piegami i rozjaśnionymi od słońca włosami, pełne, nasycone kolorami. Przyroda stała się taka dojrzała, wszystko to we właściwym dla siebie tempie, wszystko takie jak powinno być. Tyle zachwytów, wystarczy się tylko rozejrzeć.

POŁĄCZENIE BARDZO NATURALNE

W otoczeniu przyrody nasze organizmy funkcjonują lepiej, wydajniej, zdolne są osiągać maksimum swoich możliwości. Kiedy jesteśmy w przyrodzie, uwagę przyciągają strumyki, wodospady, drzewa, chmury, chodzenie na bosaka po trawie przynosi odprężenie, zachody słońca przynoszą refleksję dzięki czemu czujemy jak rozjaśnia nam się w głowie. To tam rodzą się nowe pomysły, to tam odpuszczamy już nieaktualne koncepcje na życie.

Przyroda obniża poziom stresu, łagodzi stany napięcia, leczy. W jej otoczeniu zyskujemy czujność, stajemy się bardziej uważni na życie. Przebywanie w naturze uspokaja, przywraca równowagę, daje przyjemność. Przyroda to nasza optymalna przestrzeń do życia. 

ŻYCIOWY PRZEŁOM

Następuje w różnych momentach naszego życia. Ma w swojej specyfice mieszankę euforii i niesamowitej siły jak i momenty zastoju, który bywa nie do wytrzymania. Czasami trwa krócej, innym razem może trwać latami. Czasami sami nie wiemy co się z nami dzieje, niby jest ok a nie możemy ruszyć z miejsca, pojawia się dużo wątpliwości i takich ludzkich obaw, nie do końca potrafimy zrozumieć to wszystko.
 
W końcu zostawiamy stare, jest dziwnie, zrzucamy z siebie wiele, nadmiar pomysłów, niewłaściwych ludzi i do tej pory ważnych dla nas miejsc, które na tamten moment były dobre. Dzisiaj już wiemy, teraz nie są ważne. Idziemy do nowego, też jest na początku jakoś tak nieswojo. Chwilami wracamy w myślach do starego, a życie pcha nas tak mocno do przodu.
 
W momencie zostawiania starego często tego co było w nas ustawione „fabrycznie” to stan często bardzo delikatny, jesteśmy narażeni na uszkodzenia, dobrze jest mieć tego świadomość. To trudny moment, ale po tym czasie, nasza skorupa twardnieje i jesteśmy gotowi na dalsze życie, wzmocnieni, bardziej doświadczeni i pełni wiary.

ZAPROSZENIE NA SPACER

Najlepiej pójść z kimś kto chociaż trochę lubi i potrafi w ciszy, komfort wspólnego milczenia jakie to dzisiaj niezwykle cenne. Od jakiegoś czasu nauczyłam się nie brać telefonu zmierzając w kierunku lasu czy idąc na spacer, mam ze sobą tylko aparat fotograficzny. Bo jeśli postanawiasz się odłączyć wykorzystasz to jako okazję do połączenia się z czymś innym, własnym oddechem, własnymi myślami, emocjami, przyrodą i ludźmi z którymi przebywasz. Piękno, kolory, opowieści. Jest tyle wartościowych rzeczy, na które warto zwracać uwagę, rzeczy, które dzieją się w tym momencie.

To tak jakby wyruszyć w kierunku tego co ważne i przypomnieć sobie, że nie musimy dźwigać wszystkiego tylko to co się dla nas liczy i odpuścić i zostawić to co jest dla nas już dzisiaj bez znaczenia.

 

WIOSENNE AKTUALNOŚCI

Codzienność czyli slow life wg trenera biznesu Marty Dydy

Wiosna, gdzie wszystko dzieje się w tym właściwym dla przyrody rytmie. Gdzie niczego nie da się przyspieszyć, nie da się niczego spowolnić. Natura pięknie to sobie wymyśliła. Wczesną wiosną kwitną na różowo i biało magnolie, drzewa i krzewy owocowe. Chwilę później zawitają rzepakowe pola, wtedy wiadomo, że wiosna w pełni. Za chwilę przyjdzie czas na ukochane maki, w zestawieniu z błękitnym niebem będą tworzyć wyjątkowy klimat.

Teraz tylko należy przyglądać się światu i sobie, cieszyć się z małych rzeczy. Mieć odwagę szukać i sprawdzać. Jeśli wpadniemy na trop swoich tęsknot, bardzo dużo się o sobie dowiemy.

 

CODZIENNE INFORMACJE

Codziennie do nas docierają z całego świata, informacje, głównie te o tym jak sąsiad walczy z sąsiadem, że wojna za rogiem, autobus wjechał w ludzi na przystanku. Naukowcy Marc Trussler i Stuart Soroka z McGill University w Kanadzie, potwierdzili, że osoby zainteresowane wydarzeniami bieżącymi wybierają te treści, które opisują katastrofy, zamachy, korupcję i przemoc. Często mówimy: „przełącz może jeszcze raz powiedzą o tej katastrofie…”  Eksperyment potwierdził, że ludzie skupiają się i zapamiętują jedynie to co negatywne. Zbyt częste  oglądanie, słuchanie i czytanie wiadomości pogarsza nasze samopoczucie – 95% z nich to informacje negatywne. Zatem dziennikarze dostarczają nam tego czego pragnie odbiorca, a potem tygodniami opowiadamy, dyskutujemy i ciągle jesteśmy w tej obciążającej nas energii.

W internecie, telewizji, w gazetach zwróć uwagę na to jak wpływa na Ciebie to wszystko co czytasz, oglądasz, obserwujesz. Zwróć uwagę kogo obserwujesz w mediach społecznościowych i sprawdź jak to wpływa na twoje samopoczucie. Jeśli są to treści budujące, motywujące i wspierająca, rób tak dalej. Jeśli masz wrażenie, że treści i zdjęcia które przeglądasz są dla Ciebie dołujące, przestań to robić!!!

 

NASZE SAMOPOCZUCIE

Musisz wiedzieć, że na co dzień żyjesz równolegle w trzech światach. Pierwszy świat, któremu wierzysz w ciągu każdego dnia to Twój świat zewnętrzny. Tworzą go praca, bliskie relacje, rozmowy z ludźmi i wszystkie czynności, które wykonujesz automatycznie każdego dnia. Z różnych źródeł dochodzą do ciebie informacje, co dzieje się w kraju i na świecie. Koncentrujesz się na informacjach, które Cię interesują, chcąc czy nie chcąc poddajesz się wpływowi świata zewnętrznego: pogodzie, reklamie, atmosferze panującej w miejscu pracy, informacjom o samopoczuciu Twoich bliskich. Wszystko to ma wpływ na Twój świat wewnętrzny złożony z myśli, emocji, przekonań, pragnień, rozmów, które ze sobą prowadzisz i tego wszystkiego co świadomie lub nieświadomie chcesz ukryć przed światem zewnętrznym. Trzeci świat, w którym żyjesz to Twoja rzeczywistość, w której Ty decydujesz, czy te informacje, które docierają do Ciebie mają negatywny wpływ na Ciebie. Nie widzimy do końca takiej rzeczywistości jaka jest ale patrzymy na nią przez pryzmat naszego życia. Interpretujemy ją. Czy te sytuacje, które Cię spotykają są złe, trudne, są dla Ciebie pewną lekcją czy stanowią wyzwanie. O tym decydują nasze przekonania czy lubimy i akceptujemy siebie, czy ufamy ludziom, czy uważamy świat za bezpieczne miejsce, czy wierzymy w szczęście, czy mamy nadzieje na lepsze jutro.

Nie zdajemy sobie sprawy, że uwaga którą poświęcamy wszystkim negatywnym sprawom ma wpływ na nasze samopoczucie. Definiując w określony sposób wszystko co nas otacza, sami nadajemy temu znaczenie, wpływając tym samym na nasz codzienny nastrój.

 

JESIEŃ

Jesień. Artykuł trenera biznesu Marta Dyda
Cztery pory roku, to w ten rytm wpisujemy swoje nastroje, rytuały i życiową energię. Patrząc za okno, między deszczem a słońcem. A natura nieugięta od lat niezmienna trwa przy swoim wiosna, lato, jesień, zima i od nowa wiosna, lato, jesień zima…

Po intensywnym lecie gdzie byliśmy tacy żywi, na pełnych obrotach, przyszedł czas gdzie, naturalnie wszystko jakby trochę wolniej, leniwie, spokojniej. Jesień wytrąciła naszą rozpędzoną letnią energię.

Przyszedł czas zatrzymania, przyjrzenia się sobie i wszystkiemu dookoła.To zaproszenie od jesieni do większej troski o siebie i odpoczynku. Bez tego wszystkiego nie moglibyśmy w pełni, rozkwitnąć na nowo. Ta powtarzalność ma głęboki sens dla naszego zdrowia psychicznego, przyszedł moment na złapanie oddechu.

 

SZAROŚĆ

Nasz nastrój w codziennym życiu szybuje w górę i w dół w zależności od myśli, jakimi go karmimy. Raz jesteśmy bystrzy, pełni energii i radości. Innym razem czujemy szarość, niepokój, znudzeni życiem, nie mogący znaleźć sobie miejsca. Nawet krótka obserwacja umysłu pozwala stwierdzić, że my jako ludzie większość czasu spędzamy myśląc.

Zamiast pozbywać się myśli, w szczególności tych szarych i smutnych zauważmy, że myśli są po prostu myślami, przychodzą i odchodzą.

Kiedy czujesz szarość zrób sobie herbatę czy kawę w ulubionym kubku i zaprzyjaźnij się z szarością. Powiedz „dzisiaj czuję szarość…” to nieodłączna część życia każdego z nas, przeminie tak jak wszystko inne.

STRESUJĄCY DZIEŃ

Gdy spojrzysz na swoje życie z szerszej perspektywy i spróbujesz usunąć z niego każdy dzień, który był dla Ciebie stresujący. Okaże się, że usuwasz dni, które pozwoliły Ci doświadczyć życia i relacji, które Cię ukształtowały jako człowieka, często wskazały kierunek zostawiając to co nam już nie służy.

Pozwoliły też zmierzyć się z trudnymi sytuacjami, które dały zadowolenie, dumę, że sobie z czymś poradziliśmy i tym samym były ważnym krokiem w budowaniu wewnętrznej odporności i siły.

 

PRZEMIJANIE

Wybierz w swoim otoczeniu jakieś drzewo, które mijasz codziennie w drodze do pracy. Wyobraź sobie, że jesteś tym drzewem, jesteś częścią natury.
Wiosna
To drzewo jest ogromne i bardzo solidne, stoi w tym miejscu od bardzo dawna. Kiedy jest wiosna otacza je życie. Wszystkie drzewa dookoła też mają już małe listki, rozkwitają pączki kwiatów, a wokół nich krążą pszczoły, pojawiają się motyle. Każdy dzień jest inny, czasem jest pochmurno, chłodno i pada deszcz, kiedy indziej jest już bardzo ciepło i słonecznie.  Noc zamienia się w dzień, dzień zamienia się w noc a ono stoi na swoim miejscu doświadczając rodzącego się dookoła życia. Teraz zamknij oczy na kilka minut i poczuj jak to jest być takim drzewem na wiosnę.
Lato
Dni wydłużają się coraz bardziej, słońce świeci do późna. Zieleń stała się bujna i gęsta. Trawa wyrosła wysoko, wszędzie latają motyle. Czasem słońce mocno przygrzewa a powietrze jest nieruchome. Czasem przetaczają się gwałtowne burze, uderzają w ziemie pioruny a deszcz zalewa wszystko. W miarę upływu dni zauważasz że staja się one krótsze choć są jeszcze bardzo ciepłe. Ty pozostajesz stabilny. Teraz zamknij oczy na kilka minut i poczuj jak to jest być takim drzewem latem.
Jesień
Słońce zachodzi coraz wcześniej, noce stają się chłodne. Obserwujesz liście, które zmieniają kolor. Ptaki zaczynają odlatywać. Każdy dzień jest inny, jedne dni są jeszcze słoneczne i ciepłe, inne już rześkie, szczególnie poranki. Dni przechodzą w noc, a noce w dni, kolory liści stają się jaskrawe. Czasami pada łagodny deszczyk, czasami przechodzi burza. Dni są krótsze, aż mrok zapada dosyć wcześnie a noce stają się naprawdę zimne. Zauważasz, że wiele drzew straciło liście , inne rośliny z zielonych stały się brązowe. Kiedy wszystko wokół się zmienia, ty pozostajesz stabilny. Teraz zamknij oczy na kilka minut i poczuj jak to jest być takim drzewem jesienią.
Zima
Spadł pierwszy śnieg, wszystko wokoło wygląda inaczej. Owady zniknęły, przelatują jedynie nieliczne ptaki. Niektóre dni są słoneczne i dość ciepłe inne bardzo mroźne. Czasami pojawiają się burze śnieżne, wiatr smaga  ostrymi igiełkami śniegu. Ty tylko obserwujesz co dzieje się wokół Ciebie. Po pewnym czasie dzień znów się wydłuża. Czasami jest bardzo ciepło, śnieg zaczyna topnieć. Kiedy indziej znowu robi się zimno i wszystko zamarza. Teraz zamknij oczy na kilka minut i poczuj jak to jest być takim drzewem zimą.
 
W końcu ciepłe dni przeważają. Zauważasz pierwsze młode rośliny i zdajesz sobie sprawę, że to już prawie wiosna. Dlaczego drzewa? Bo drzewa pozwalają więcej zauważać, uczą naturalnego rytmu, pozwalają dostrzec coś pięknego w każdym okresie naszego życia, uczą zgody na przemijanie.

ODPRĘŻENIE

Nasze życie toczy się w rytmie napięcia i odprężenia. Jeśli napięcia zaczynają przeważać równowaga w naszym organizmie zostaje zaburzona i zaczynamy odczuwać skutki stresu w naszej codzienności.

Nie ma czasu na zatrzymanie bo trzeba żyć. Ciało mówi zatrzymaj się a umysł pędzi dalej, lecimy w ekspresowym tempie bo tak trzeba, często brakuje nam przestrzeni by zaczerpnąć powietrza, zachować jasność umysłu, utrzymać koncentracje i wsłuchać się w samego siebie i zobaczyć innych ludzi, tak naprawdę.

Gdy nasze życie jest zbyt aktywne, zdarza się coś co zmusza nas do zatrzymania, przychodzi osłabienie i dopada nas przeziębienie, często choroba . Wtedy zostaje ożywiony zaniedbany dotychczas biegun, np. odpoczynek, robi się miejsce na przyjrzenie się sobie, czas zastanowienia, refleksji, moment kiedy organizm prosi o chwilę uwagi, przychodzi czas uwagi i zatrzymania.

Przyjrzyj się SOBIE ❤